Amury na pełnym gazie!

frontWiosna to według mnie najlepsza ale praktycznie najkrótsza pora na łowienie dużych ryb. Wybrałem się na szybką nockę. Wybrałem starorzecze – nie przypadkowo. Woda w większości rejonów była płytka przez co szybciej się nagrzewała, i co najważniejsze zmuszała ryby do żerowania.

Naszym „autobusem” dojechaliśmy nad wodę:1Zestawy położyłem pod drugim brzegiem na głębokości od 1 do 2 metrów iBoat 160 sprawdził się rewelacyjnie.2Raj dla rybich zmysłów! Piękny wygląd oraz intensywny zapach to kryteria które wiosną trzeba spełnić.3Koncert zapachów i smaków w moim łowisku trwa! Carptrack Banana Boilies, Betaina oraz InL robią dobrą robotę!4Jest godzina 1:26. Wyczerpany wróciłem do brzegu.5Po spokojnym wieczorze, krótko przed pierwszą, na zestawie umieszczonym na płyciźnie 100 metrów od brzegu pojawił się ogromny odjazd! Jest! Pomyślałem karp! Wsiadłem natychmiast do pontonu z wygiętą wędką… Nie trwało to długo i spotkałem się z rybą oko w oko. Wszystko było jasne … 6Konkretny amur, długi na 120 cm. Ponad 20 kg żywych mięśni które mocno pracowały zanim zdążyłem podebrać tą piękną rybę. Amur próbował wszystkiego, odjechał w poprzek prosto pod łódkę, mocno uderzał głową. Na moje szczęście był zapięty idealnie w dolną wargę.

Pełna adrenalina! Kocham to! 🙂7Przywitał nas piękny słoneczny poranek…8w tym Nutria 🙂9A teraz z nad wody życzę wszystkim sporo wędkarskich niespodzianek, wiele zabawy i niezapomnianych przygód!

Stefan Uhrig
Team Imperial Fishing Germany

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.