iRock Gripper – stworzony z natury!

W ofercie Imperial Fishing pojawiły się nowe ciężarki. To nasza propozycja na nadchodzące sezony. Nasze „iRock” to zaawansowany techniczne produkt który niesie ze sobą wiele możliwości które pomogą łowić Wam ogromne ryby i to w zgodzie z naturą! Jeżeli już jesteś zainteresowany to zapraszamy do dalszej lektury. Odpowiemy dziś na wiele pytań które grono karpiarzy zadawało sobie od lat.
W ostatnich dniach miałem szczęście i możliwość przetestowania nowych iRocks. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony! Żadna z firm nie miała wcześniej takiego rozwiązania w ofercie.

Szybkie fakty:

Aktualnie iRocks są dostępne jako typowy ciężarek „Gripper” w gramaturze od 80 do 300g.  Są nieznacznie większe od ich ołowianych odpowiedników, ale znacząco mniejsze od kamieni. Jest to możliwe ze względu na zastosowanie mieszanki z dodatkiem Magnetytu który występuje powszechnie w przyrodzie. W tych ciężarkach nie znajdziecie ani grama ołowiu ani wolframu! Niektóre z firm które mają w swojej ofercie standardowe ciężarki z toksycznym ołowiem mogą mówić co innego. Jest to z pewnych względów wiadome ponieważ muszą chronić swoich własnych interesów. Nasz nowy produkt cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem co widzimy po pierwszych targach w 2017 roku. W kolejnych miesiącach pojawią się również ciężarki przelotowe – inline – przeznaczone do dalekich rzutów.

Przejdźmy do konkretnych przykładów. Poniżej odpowiem Wam na pytanie: Dlaczego stosując iRocks możecie złowić więcej ryb w porównaniu do ołowianych ciężarków i zadbać przy okazji o środowisko.

Zaleta pierwsza: idealnie położony zestaw na dnie

Podczas wakacji które spędzałem w południowej Francji zamiast ołowianych ciężarków używałem zwykłych kamieni które były wielokrotnie większe od iRocks. Łowiłem w miejscach obfitujących w twarde zaczepy oraz roślinność, było jasne że ciężarek musi uwolnić się z klipsa możliwie jak najszybciej. Tylko w takim przypadku mogłem bezpiecznie zaciąć i wyholować rybę. Pierwszym problemem z jakim spotkałem się przy stosowaniu kamieni było plątanie się zestawów. Duża głębokość i niesymetryczne kształty kamieni powodowały to że przy opadaniu na dno zestaw często kręcił się wokół własnej osi. Kilkukrotnie po paru dobach łowienia wyciągnąłem splątane wszystkie zestawy. Domyślacie się co wtedy czułem i ile czasu zmarnowałem… Taki sposób łowienia był kompletnie nieefektywny i nie pozwalał mi spokojnie zasnąć w nocy. Używając iRocks nie będziecie musieli się denerwować. Są one symetryczne i posiadają kształty identyczne jak standardowe ołowiane ciężarki, przez co możecie kontrolować ułożenie zestawu unikając splątań.

Zaleta druga: maskujący kamuflaż

iRocks są dostępne w kolorze brązowym, który ciemnieje po kontakcie z wodą. Ponieważ nasz nowy produkt nie jest pokryty żadną dodatkową warstwą nie ma obawy że po uszkodzeniu straci swoje właściwości maskujące. Matowy naturalny kolor jest kolejnym dużym plusem. W przeszłości często miałem wątpliwości czy mój ciężarek jest odpowiednio zamaskowany na dnie i nie odwraca uwagi ryb od żerowania. W tym momencie nie będę musiał się tym martwić. Jeżeli jesteście pewni swojego zestawu, przynęty i miejsca to wszystko musi się udać!

Zaleta trzecia: dopal swój ciężarek!

Możliwość absorpcji płynów? Brzmi ciekawie? Ale w jaki sposób? iRocks nie posiadają żadnego zapachu, a dodatkowo mogą wchłaniać ciecze. Dlaczego tego nie wykorzystać i nie zadipować dodatkowo ciężarka?! To rewelacyjne rozwiązanie w bardzo mulistych lub zarośniętych zbiornikach gdzie ryby mogą mieć problem ze zlokalizowaniem przynęty. Około 4% masy ciężarka ma możliwość wchłaniania płynu. W zależności od wielkości ciężarka ilość płynu będzie różna. Zadipuj swój ciężarek, a on po umieszczeniu w wodzie przez kilka godzin będzie wabił ryby zwiększając Twoje szanse. Rewelacja!

Kiedy w 2013 roku byłem w Nowej Zelandii moją uwagę zwrócił fakt że tutejsi wędkarze nie aromatyzują wyłącznie przynęty na haczyku, lecz w miarę możliwości całe zestawy. W wędkarstwie karpiowym aromatyzuje się przeważnie tylko przynętę umieszczoną na włosie. Teraz możemy wykorzystać tą możliwość i aromatyzować iRocks dipami, flavourami czy olejami. Mamy asa w rękawie! To rozwiązanie spisze się rewelacyjnie w chłodnych porach roku gdy nie chcemy przekarmić ryb. Możemy zwabić je zapachem i aminokwasami bez potrzeby używania zanęt, ziaren, pelletów czy kulek.

W tych porach roku staram się uczynić mój zestaw jak najbardziej atrakcyjnym przy jak najmniejszym użyciu zanęt. Aby zainteresować ryby i sprowokować je do brania dipowanie iRock jest rozwiązaniem idealnym. Ryba w takim przypadku kiedy jest zwabiona zapachem i aminokwasami będzie poszukiwała pokarmu. Jedynym jaki znajdzie będzie nasza przynęta na włosie!

Zaleta czwarta: łowienie w mule!

Na jednej z moich klubowych wód dno pokrywa ekstremalna warstwa mułu. Wielu wędkarzy poleca zawsze łowienie na twardym dnie, tylko dlatego że nie potrafią poradzić sobie z miękkim dnem. Muł ma wiele zalet, jest to przecież naturalna stołówka karpi w której żyją miliony organizmów które są podstawowym daniem w diecie karpi.

Więc jak łowić w mule? Z powodu małej głębokości ciężarki przy rzucie wbijają się w dno. Używanie łódek zdalnie sterowanych oraz wywózka są zabronione. Jedyną możliwością umieszczenia zestawu w wodzie pozostaje rzut. Jeżeli nie jesteś fanem chod riga i zestaw z użyciem 40-60 cm leadera który ciężko idealnie zaprezentować na dnie nie jest rozwiązaniem dla Ciebie mamy już na to sposób. iRock ze względu na większą powierzchnię od zwykłego ołowianego ciężarka nie zapada się w miękkim dnie. Nie musisz również używać ekstremalnie długich leaderów czy przyponów które utrudniają rzuty.

iRock ma jeszcze dwie ważne zalety które chce Wam zaprezentować! Z powodu większej powierzchni iRocks lepiej trzymają się dna. Przy jakimkolwiek ruchu ciężarek stawia większy opór przez co przesuwa się po dnie z większym oporem nic standardowy ołowiany odpowiednik. Ma to dwie zalety. Pierwsza to ruchy wody podczas mocnego wiatru lub w rzekach. Druga to lepsze i szybsze zacięcie karpia. Chwilę po zacięciu ryba próbuje wypiąć się z  haczyka przez szybkie ruchy głową. Tutaj mamy kolejny plus iRocks. Z powodu większej powierzchni ciężarek spada w większości przypadków już podczas pierwszego ruchu głową i pozwala nam holować rybę zmniejszając ryzyko jej spięcia.

Podsumowanie:

Na końcu należy powiedzieć że każde z tych innowacyjnych rozwiązań ma sens. Jestem pewny że iRocks znajdą się w Waszych pudełkach i pomogą Wam łowić ogromne karpie w różnych warunkach, a to wszystko zgodnie z naturą i dbałością o środowisko! Dla mnie i moich przyjaciół łowienie przy pomocy iRocks pokazuje same zalety tego produktu w porównaniu do ciężarków ołowianych. Daje mi to również komfort psychiczny ponieważ wiem że nie szkodzę naturalnemu środowisku ryb.

iRocks z powodu zawartości Magnetytu (sprawdźcie w Wikipedii) mają właściwości magnetyczne.

Zapewne spotkaliście się z sytuacją że łowicie na „bankowych” miejscówkach pełnych zaczepów gdzie w obszarze kilku metrów ciężarki spadają z klipsa. Pomyślcie ile ich musi być po kilku zasiadkach! Dlaczego nie oznaczyć tego miejsca np. za pomocą GPS’a lub zwykłego markera i po zakończonym łowieniu za pomocą mocnego magnesu wyciągnąć ciężarki na powierzchnie. Brzmi kosmicznie ? Z właściwościami magnetycznymi iRocks to jest możliwe! I to z wielką korzyścią dla środowiska i oczywiście co najważniejsze – ryb.

Z dnia na dzień jesteśmy zalewani nowościami na rynku. Niestety producenci jak i sami wędkarze zapominają o tym co najważniejsze czyli o środowisku dzięki któremu mamy możliwość uprawiać to piękne hobby i obcować na łonie natury. Nowe rozwiązania które łączą ochronę środowiska i wnoszą nowe możliwości i zastosowania do wędkarstwa karpiowego powinny zwrócić naszą szczególną uwagę.

Czysta natura!

Przejdź na jasną stronę mocy! 🙂

Maike Prinz i Philip Jacob na targach Carp+Cat Expo w Niemczech. Grudzień 2016. iRocks cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem nie tylko wśród zwiedzających ale również wśród producentów i innych wystawców.

Mam coś jeszcze! Ostatnią z odkrytych zalet iRocks jest to że szybciej podnoszą się z dna! Ta właściwość przyda się szczególnie gdy podczas ściągania zestawu po drodze mamy sporo zaczepów lub roślinność. Mam nadzieję że wszystko już jasne!

Łamcie kije!

Andreas Filusch & Max Nollert


Ten wpis został opublikowany w kategorii Polski i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.