Każdy miał swoje 5 minut…

5minNa przełomie września i października Team IB Polska spotkał się na spontanicznej zasiadce nad popularnym czeskim łowiskiem. Zamówione słońce sprawiło, że to była chyba jeszcze letnia zasiadka. Obozowisko na dwóch stanowiskach rozbiła ekipa w składzie Krzyś, Jarek, Tomek, Wojtek i Kron. Cztery dni wspólnego karpiowania dla każdego było miłym przeżyciem. Od świtu pierwszego dnia, czyli od czwartku aż do ostatniego niedzielnego popołudnia każdy miał swoje 5 minut.

W tym okresie, jak co rok zbiornik ma niski stan wody, co pokazało jak może być to trudna woda. Dokładne sondowanie i stawianie markerów to dopiero połowa sukcesu. Niski stan wody uwydatnił większą ilość podwodnych zaczepów, co powodowało naprawdę ciężkie hole ryb. Strata sporej ilości zestawów wymusiła na nas wiązanie zestawów na bieżąco. Po prostu tym razem woda okazała się trudnym przeciwnikiem.

1Zabieramy ze sobą tylko niezbędna ilość rzeczy. To znaczy jak zawsze wszystko 😉 Jest źle jak czegoś zabraknie więc – pakujemy nasz majdan 🙂

 

2Jesteśmy gotowi. Jak widać skupienie mamy dobre. Nie może być inaczej – profesjonaliści na zasiadce. Tak mówimy bo tak jest.

 

3Poranna kawa i obserwacja wody to idealne rozpoczęcie dnia 🙂

 

4Zestawy gotowe – takie połączenie jest zawsze udane i skuteczne. Mamy pewność działania a co za tym idzie – sukces gwarantowany!

 

Dobrą passę już pierwszego dnia rozpoczyna Krzyś swoim jesiotrem 14,20 oraz karpiem 16kg. Kombinacja przynęt, które wybrał okazała się w jego miejscówce strzałem w dziesiątkę. Monster liver i wszelkie dodatki skutecznie podgryzały mu karpie i jesiotry. Jedne lądowały w podbieraku a innym udawały się ucieczki w zaczep. Tak bywa …

5Srebrna torpeda późnym wieczorem zamieszała między linkami. Udało się jednak dorwać tego prawie największego mieszkańca wody. Wskazówki pokazują 14,20kg to już słuszna waga … mam go ! 🙂

 

67Nie ma zmiłuj się – czasem rankiem trzeba przerwać śniadanko dla tak zacnego gościa.

 

8Na każdej zasiadce mamy wodza całości ale jest też dowódca Hell’s Kitchen. Taki wigwam to specjalny kącik na swojską kuchnię, którą serwował najczęściej on …..

9Oto on – naczelny pedagog kulinarny Jarek. Tosty na śniadanie i wieczorny grillowy pokaz to nieodzowny ceremoniał tego spotkania.

 

10Jak luz to luz – był i czas na relaks w promieniach słońca. Pięknie się Kron opalił … od łokci i kolan w dół 😉

 

11Relaksu było zdecydowanie mniej niż czasu spędzonego na holach. Ponownie Krzyśki w akcji. Co tym razem tam na końcu? Zapewne pokażemy za momencik.

 

12Gotowy do podebrania. On już widzi, co to. Spokojnie już niebawem kolejna sztuka zapozuje do zdjęcia.

 

13Spryciarz z niego. Już w wodzie ustawia swój profil do zdjęcia. A widzicie, jaki myk był skuteczny w takich holach? Taki mały niuans a tak pomocny 🙂

 

Kolejny hol. Tym razem w akcji Jarek i jego karpie z pięknymi ogonami. Ma chwilę czasu od gotowania, więc postanowił przyśpieszyć. Ma swoje kolejne 5 minut i bestia po ostatnim odpaleniu ląduje w podbieraku. Nic nie można zarzucić takiej rybce. Kolorystyka ogona zachwyca wszystkich. Jarek go ma 😉

14Widzicie, jaka ładna parka? Nasz, Chef Gordon Ramsay z dyskretnym uśmieszkiem. No no – nie przyzwyczajajcie się – powaga innym razem.

 

15Na wodzie też się działo. Nie raz hol kończony był na wodzie. Oj nakręciliśmy troszkę bączków, aby go podebrać, ale udało się. Teraz tylko do brzegu, bo nasz rodzynek chce wiedzieć ile ważył.

 

16No synek poczekaj jeszcze chwila. Będziesz się moczył w wodzie, bo to Twój big fish nadchodzi 🙂

 

17No i mamy dwa rodzynki. Wojtek i Maciuś 🙂 tak chyba temu szupiemu było na imię. Dźwigać 16,10kg nie było łatwo stojąc po kolana w mule 🙂 Nic to płyniemy niebawem po kolejnego mieszkańca tej wody.

 

18Startujemy naszym Titanikiem na otwartą wodę. Coś tam za zaczepem stoi i nie chce ruszyć. Może go wypłoszymy jak nas (mnie zobaczy?) Może, – ale tym czasem START

 

19No i jest średniaczek w srebrnych kolorach. Łowca lekko smutny, ale niestety starsi czasem łowią większe 🙂 To się nazywa respekt – czas nauczy tego młodego człowieka i pokory i wytrwałości – powodzenia.

 

20O kurczeeeeee – zapomniałbym o tym, co dzieje się przy machnięciu takim „łogonem” 🙂 Efekt mógł być tylko jeden …

 

21Heheheheheheheh – bez komentarza bo  ….. hehehehehehehe 🙂

 

2223Ok. pośmialiśmy się teraz czas na radość. Mamy big fisha zasiadki. Piękny lustrzeń skusił się na słynny Carptrack Elite. Nie mogło być inaczej albo i mogło, ale nie było 🙂 Było 18,60kg szczęścia.

 

24Przy okazji kabanków pojawia się kolorowa „szcika” IB smakuje ponad wszystko – nawet zębatym 🙂

 

25Człowiek cień towarzyszył nam non stop. Nadszedł i czas na jego 5 minut. Oto on ….

26To jest Tomek. Tomek jest poważny. Tomek złowił karpia i nie chce się uśmiechać do zdjęcia, ale …

27Czego się nie robi dla ekipy – pstryk i mamy goooooo – uśmiech bezcenny – potrafi 🙂

28Kolejny hol – Jarek operuje na ciasnym kawałku gdzie kołki mogą mu utrudnić podbieranie. Wiecie – mówił chyba spadnie, ale nie spadł. Kolejny do kolekcji. Patrzcie jak ładnie nam do twarzy w tych kolorach. Mamy nadzieję że przy kolejnej zasiadce znowu się spotkamy tym czasem… te Kron wypuść go 🙂

29Z szefem kuchni się nie dyskutuje. Plum – ni ma go. A wieczorem będzie grill na kołpaku? 🙂

30Nie wiadomo bo kolejna perełka na brzegu. Nic już nie mówię – rozkręciliśmy się na całego. Lokomotywa IB ciągnie z pełną parą 🙂

31No nie idzie spokojnie pogadać, bo dzienny karpiarz (Wojtek nie zacina nocą, bo śpi) łowi maluszka do profilowego na fejsa – chyba. Ładny – sesja udana, więc papa 🙂

32Jak to mówią co dobre szybko się kończy zatem przepiękny kolego podaj płetwę na pożegnanie i zawołaj swojego kompana do kolejki jako ostatniego. Niech wpada na matę 🙂

33I stało się – oto rybka, która kończy nasze spotkanie. Jarek daje mu fory i puszcza już przy pontonie. Idź, po fishe po te BIG FISHE. Wrócimy po was ponownie.

Tak to się skończyło nasze towarzyskie spotkanie w gronie samych swoich. Team IB Poland pozdrawia wszystkich sympatyków i kibiców. Do zobaczenia przy kolejnej relacji. Cześć.

Kron

IB Team Poland

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.