Uncle Bait działa nawet gdy jest zimno! – Stefan Uhrig

Bez uprzedniego nęcenia, ale uzbrojony w nowe Uncle Bait „The Boilie“  16mm oraz 20mm, do tego Uncle Bait „The Pop Up“, Uncle Bait „The Amino Gel“ i nowy Uncle Bait „The Amino Dip“ wyruszyłem nad wodę, by zbadać dokładnie tę sprawę…

Temperatura wody wynosiła 8°C a powietrze w ostatnich dniach ochłodziło się do 3°C. Czekała mnie przejrzysta noc a słonce żegnało się z nami juz o 16:35


Rankiem otoczyła mnie mgła a w nocy sygnalizator pikał dwa razy


Piękny jesienny okaz – wystartował z mojej lewej strony prosto w zarośla i przez chwile straciłem go z oczu, ale za chwilę wróciłł!

Otworzyłem kabłąk kołowrotka i delikatnie trzymałem żyłke w ręce, lekko szarpnąłem i znów puściłem. Na szczęście miałem Shock It 0,60mm“ dobrze zawiązane 15m  i po około 20-30 sekundach poczułem chwilowe szarpnięcie. Zamnknąłem mój kobłąk i dałem lekki opór, pod lekkim napięciem czułem jak ucieka. Nagle znów wypłynął z zarośli. Dzięki bezpiecznemu klipsowi zgubił ciężarek i znów był wolny – gotowy do podebrania!

Druga ryba w nocy, okrągły lustrzeń.
To zdjęcie jest troche niewyraźne bo na obiektywie były krople wody, takie rzeczy się zdarzają!

“Pink Lady” jako Snowman z Sinker oraz Flying Hookbait 16mm w nowym stroju z
Uncle Bait „The Amino Dip“
…ten kolor jest świetny a jak to „coś” się trzyma i jak pachnie – po prostu rewelacja!

Wkońcu jest!
Uncle Bait „The Pop Up“ (na zdjęciu są dwie średnie kulki)

Miałem jeszcze cały dzień przed sobą a moje Lady’s przed południem jeszcze leżały na miejscu. Bez żadnych dalszych działań , postanowiłem zostawić je na kolejne 5 godzin, nim zacząłem się pakować. Byłem w 100 % pewny, że były prawidłowo położone i po prostu chciałem się przekonać i mam nadzieje że tak będzie .

W międzyczasie trzeba było się zagrzać…

Tak człowiek pożyje…

A po pewnym czasie pojawił się także trzeci Uncle Bait Lover… i to było potwierdzenie żeby nic nie zmieniać!

Moja zanęta przeleżała dobre 14 godzin na dnie aż wkońcu zjawił się ON.
Wygląda na to, że smakowały mu truskawkowe kulki, bo na macie zostawił tego sporą porcję…

Mój wniosek:
Uncle Bait “The Boilie” , jest idealnym towarzyszem i prawdziwym ASEM na każdą porę roku!

Życzę Wam kolejnych sukcesów i udanego sezonu!
Stefan Uhrig
Team Imperial Fishing

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.