Zakończenie wakacji! Wojtek Ozimek

Kliknij TUTAJ i czytaj więcej!!!

Ponieważ wakacje zbliżają się ku końcowi musiałem wykorzystać ostatnie wolne dni pożytecznie. Wybrałem się tak dla odmiany na ryby! 🙂 Padł wybór na zbiornik który znajduje się blisko mojego domu – dzieli mnie od niego zaledwie pięć kilometrów. Podjąłem błędną decyzję o łowieniu na płytkiej wodzie, co poskutkowało małą ilością brań. Swoje zestawy woziłem do rowu oddalonego od zatopionego lasu zaledwie o parę metrów.

Już pierwszego dnia nie miałem co liczyć na spokój. Ledwie co rozbiłem namiot, a w oddali było widać ciemne chmury które ostatecznie przyniosły obfite opady.Deszcz szybko zaowocował braniami, udało mi się złowić dwa ładne karpie których waga nie była zadowalająca.

Jeden zestaw postanowiłem postawić typowo na amura. Na krótkim włosie wylądowały dwie kulki Imperial Baits Carptrack Banana 20mm. Zestaw zanęciłem standardowo kukurydzą oraz niewielką ilością pokruszonych kulek o tym samym zapachu.

Ostatnie noce sierpnia nie są już takie ciepłe,  powoli czuć że zbliża się jesień, czyli pora wielkich zdobyczy!

Kolejny odjazd przynosi mi niewielkiego karpia z pięknym ogonem który był prawdopodobnie pierwszy raz na macie!

Zestawy wywożę za pomocą łódki zdalnie sterowanej gdzie dużym ułatwieniem jest echosonda która pokazuje odległość od stanowiska oraz strukturę dna. W ciągu dnia łowisko nęcę za pomocą wędki rzutowej z rakietą co pozwala mi na zanęcenie większego obszaru niż przy zrzucie zanęty z łódki.

Nowa strategia przyniosła zamierzony efekt. Już podczas nęcenia łowiska, chwilkę po uderzeniu rakiety w okolice zestawu pojawiło się kolejne branie. Największa ryba zasiadki połakomiła się na pojedyncza kulkę Imperial Baits Carptrack Monster-Liver obtoczoną w Powder&Liquid Paste oraz mączce Add Fat. Takie połączenie stało się ostatnio moim numerem jeden.

Chwilę później kolejne branie i kolejny karp, tym razem pełnołuski. Sazany na tym zbiorniku są niezwykle silne i przynoszą wielką frajdę podczas holu.

Oczywiście wszystkie ryby po krótkiej sesji wracają do wody w dobrej kondycji z odkażonymi ranami.

Zasiadka mimo wszystko się udała i mimo tego, że większość ryb przebywało na głębokiej wodzie udało mi się złowić kilka sztuk. Pogoda także była piękna ponieważ cały wyjazd poza pierwszym dniem świeciło słońce. Do zobaczenia nad wodą!

Wojtek Ozimek

UWAGA! PRZEDŁUŻAMY KONKURS!

WIĘCEJ INFORMACJI!

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Polski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.